|
niedziela, 29 stycznia 2012
Kalina
Tak mnie coś tchnęło i poskładałam kilka zdjęć, z krótkim urywkiem filmu. Dzisiaj, zamiast jazdy, puściłam konia na hali. Takie zimowe wyprostowanie kości :) Obie sobie pobiegały: i Kalina, i Emma. Uwielbiam patrzeć jak zwierzęta są szczęśliwe. Odzyskują wtedy, to coś. Tak naprawdę, ciągle je podpatruję...jak ustalają swoją hierarchę, jak się nawzajem szanują i bronią, jak potrafią odwdzięczać uczucia.
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@
Nie wyrażam zgody na kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez mojej wiedzy i akceptacji
Podstęp
Ślady na piasku
Ulubione
Zatrzymane
|